Brzostowica Wielka

Brzostowica Wielka na mapie

Rejon brzostowicki

Na początku XVI w. Aleksander Jagiellończyk, król Polski i Wielki Książę Litewski nadał Brzostowicę za zasługi wojenne Aleksandrowi Chodkiewiczowi. Otrzymał on również ważne stanowiska
w państwie. Był podkomorzym królewskim, marszałkiem litewskim i wojewodą nowogródzkim. W drugiej połowie XVI w. miasteczko przeszło we władanie jego syna Grzegorza Chodkiewicza, pełniącego również ważne funkcje w Wielkim Księstwie Litewskim. Był on wojewodą witebskim, kasztelanem trockim i wileńskim, hetmanem polnym litewskim, a od 1566 r. hetmanem wielkim litewskim. W XVII w. Po ślubie Anny Chodkiewiczówny, córki kasztelana wileńskiego Jana Kazimierza Chodkiewicza i Zofii
z Paców, z Jerzym Janem Mniszchem, Brzostowica wniesiona została jako wiano Mniszchom.

W szczególny sposób zapisał się w dziejach miasteczka Jerzy Wandalin Mniszech, marszałek koronny. Brzostowica otrzymała szereg przywilejów, w tym na przeprowadzenie cotygodniowych jarmarków. W pierwszej połowie XVIII w. syn Jerzego Mniszcha, Józef, kasztelan krakowski, odbudował po pożarze kościół
w Brzostowicy, zbudowany przez Chodkiewiczów. W drugiej połowie XVIII w. jako wiano Brzostowica przeszła we władanie Potockich. Natomiast córka Szczęsnego i Emelii Potockich, Ludwika, po ślubie w 1793 r. z Józefem Dominikiem Kossakowskim otrzymała Brzostowicę w posagu. Odtąd aż do września 1939 r. majątek pozostał we władaniu Kossakowskich, przechodząc jako spadek
z ojca na syna. Józef Dominik Kossakowski w 1812 r. dowodził pieszym pułkiem strzeleckim armii napoleońskiej. Kilkakrotnie był ranny. Za męstwo odznaczony został Krzyżem Honorowym Legionu. Zmarł w 1840 r. Jego stryjeczny brat Józef Antoni Kossakowski był jednym z adiutantów Napoleona Bonaparte.

Według sporządzonych inwentarzy za 1843 i 1845 r. majątek Brzostowica wraz z siedmioma folwarkami i czterema wsiami należał do Ludwiki Kossakowskiej, wdowie po Józefie Dominiku. W 1847 r. dobra, drogą spadku, przeszły do syna Stanisława. Był on senatorem Królewstwa Polskiego, dyplomatą i literatem. Żonaty z hrabinią Aleksandrą Ławal, której ojciec Jean Charles de Laval był francuskim emigrantem. Jej siostra Katarzyna była żoną księcia Trubieckiego (znanego rosyjskiego dekabrysty), pojechała za nim na katorgę na Syberię.

Kolejnym właścicielem dóbr był ich syn, Stanisław Kazimierz Kossakowski. W 1858 r. odzidziczył on należący do matki pałac w Warszawie. Według krajoznawcy Anatolija Fiedoruka, zajmował się on badaniami historii rodów szlacheckich, wykorzystując jako pierwszy dokumenty Archiwum Akt Dawnych w Warszawie.
W pałacu warszawskim prowadził w piątkowe wieczory literackie. Jako jeden z pierwszych zajmował się on amatorską fotografią. Jego prace w 1901 r. na pierwszej warszawskiej fotowystawie były wyróżnione srebrnym medalem. Hrabia przyjaźnił się z książętami Radziwiłłami, niejednokrotnie razem polowali oni w brzostowickich lasach. Przedostatnimi właścicielami dóbr brzostowickich byli Józef Kossakowski i jego żona Maria z Chodkiewiczów. Zwracali się oni z prośbą do władz w Petersburgu o budowę nowego kościoła w Brzostowicy, poniekąd świątynia katolicka wybudowana przez Chodkiewiczów była w 1856 r. zamieniona na cerkiew prawosławną. W 1907 r. po uzyskaniu zgody na budowę zostali jego fundatorami. Kościół pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego wzniesiono
w 1912 r.

Ostatnim właścicielem majątku był Stanisław Kossakowski, syn Józefa i Marii. Był on żonaty z Marią Józefiną córką księcia Józefa Edwarda Puzyny i Aleksandry Chrapowickiej. Według informacji zawartej w spisie ziemian z 1930 r., do niego należały 1004 hektary ziemi. Jak i wiekszość ziemian, tragiczny los spotkał rodzinę Kossakowskich.

Według informacji Mariana Bajera, mieszkańca Brzostowicy, gdy wybuchła wojna, w pałacu znajdowały się wyłącznie kobiety i dzieci. Mężczyźni byli na wojnie. Po wkroczeniu Armii Czerwonej, we wrześniu 1939 r., Kossakowscy byli wypędzeni z pałacu. Były tam Maria z Chodkiewiczów Kossakowska, jej córka Anna Minejko z trójką dzieci, córka Ludwika Niemcewicz z dwójką dzieci. Znalazły one przytułek w Brzostowicy w rodzinach Małyniczów i Chwieśko. W ciągu kilku dni bezprawia bandy skomunizowane i tzw. „margines społeczny” grabili mienie, które pozostało w majątku. Przy pałacu przez kilka dni palono stosy książek. Według M. Bajera, Kossakowskich chcieli wymordować, ale nie pozwolili na to miejscowi Żydzi, ponieważ darzyli ich wielkim szacunkiem. W pałacu rozmieszczono sztab sowieckiej jednostki wojskowej. 10 lutego 1940 r. Kossakowscy zostali wywiezieni do sowieckich łagrów.  Maria Lubieńska z domu Minejko wspomina:

„Miałam wtedy pięć lat. Z bratem Michałem byliśmy bliźniętami. Wywieziono nas do Kazachstanu. Żyliśmy
w wagonach. Mama pracowala w cegielni i przy budowie stajni. Było bardzo zimno. Wiosną z Michałem nie mogliśmy chodzić. Otręby z wodą, którymi nas karmiono, nie dawały sił. Latem zbieraliśmy „kiziaki”, suszyliśmy je, a zimą paliliśmy nimi w piecu”.

Jesienią 1941r. udało się Kossakowskim razem z Armią gen. Władysława Andersa opuścić ZSRR. Uniknął wywózki urodzony jesienią 1939 r. syn Anny Minejko – Aleksander. Według informacji M. Bajera, Teresa Małynicz, u której wówczas Kossakowscy się zatrzymali, powiedziała, że to jej dziecko, a dla zmylenia funkcjonariiuszy NKWD była tam zakręcona kukła, imitująca niemowlę. Aleksander został wychowany przez Małyniczów. W latach 50. XX w. wyjechał do Polski, a potem do Anglii.

Różnie ułożyły się losy tej rodziny. W nekrologu ostatniej pani pałacu i dóbr brzostowickich, fundatorki kościoła w Brzostowicy, zapisano: „Maria z Chodkiewiczów Kossakowska z Brzostowicy Wielkiej Grodzieńskiej, ur. w Janipolu na Wołyniu, opatrzona Św. Sakramentami i szczególnym błogosławieństwem papieskim. Zmarła w Rzymie 23 listopada 1965 r. w wieku lat 97…”. Anna Minejko z Kossakowskich zmarła w 2000 r. Jej syn Michał zmarł w Londynie. Córka Maria Lubieńska mieszka w Kanadzie, a syn Aleksander w Anglii w Londynie. Co zaś dotyczy losu Stanisława Kossakowskiego, ostatniego właściciela majątku, to informacje są rozbieżne. Źródło Instytutu Pamięci Narodowej podaje, że został aresztowany przez sowietów w 1940 r. i jego dalsze losy są nieznane. Według innnych źródeł zmarł w 1961 r.

Pałac Kossakowskich nie zachował się. W czasie okupacji niemieckiej mieściła się tam siedziba komisarza rolnego. Latem 1944 r., opuszczając Brzostowicę, Niemcy podpalili pałac. W 1946 r., jak wspomina M. Bajer, zostały rozebrane mury. Cegłę użyto do budowy domów mieszkalnych w Brzostowicy.

Według badacza dziejów rezydencji Romana Aftanazego, pałac Kossakowskich w Brzostowicy nie posiadał żadnego konkretnego stylu. Składał się on z trzech budynków, połączonych w jedną całość, które pochodziły z różnych okresów dziejowych. Najstarszy był modrzewiowy budynek parterowy, który mógł być zbudowanym jeszcze przez Chodkiewiczów. Drugi, z początków XIX w., murowany parterowy z gankiem kolumnowym w środkowej części i werandą. Trzeci budynek nazywany „nowym pałacem” był piętrowy murowany, kryty wysokim dachem. Do niego przylegały dwie wieżyczki o spiczastych dachach. Zbudowany on został w latach 1900-1901, według projektu architekta Juliusza Wasiutyńskiego. Pałac mieścił 35 pokoi i sal mieszkalnych. Opalany był wysokimi prostokątnymi piecami z kafli koloru białego, ciemnozielonego i brązowego. W niektórych pokojach znajdowały się kominki wbudowane w piecu. R. Aftanazy podaje, że w salonach i na korytarzach wisiały bardzo duże lustra, oprawione w złocone ramy. W pałacu było sporo starych, zabytkowych mebli w stylu Ludwika XV, Ludwika XVI, Ludwika Filipa, Księstwa Warszawskiego, a także kilka sztuk mebli gdańskich. R. Aftanazy pisze:

„Do ciekawych należała szafka empirowa zw. „napoleońską”, ponieważ przechowywano w niej mundur polowy i kapelusz cesarza Francuzów. Otrzymał je od Napoleona jeden z jego adiutantów, gen. Józef Kossakowski w przeddzień wyjazdu cesarza na wyspę Św. Heleny. Obok munduru przechowywano w szafie także drobne przedmioty, służące Napoleonowi do codziennego użytku, jak pojedyncze filiżanki z porcelany saskiej z inicjałem N i koroną, niewielka lunetka, małe szachy z kości słoniowej. W pałacu były też dwa fortepiany: Bechsteina
i Bluthnera, 
a obok tego pianino, pinola i kilka innych podobnych instrumentów. Wśród starych pamiątek rodzinnych największą wartość miał kufer żelazny misternie kuty, niegdyś własność hetmana Jana Karola Chodkiewicza”.

Pałac posiadał imponujący zbiór porcelany, a także srebra stołowego. Najcenniejszą w zbiorach dworu była galeria obrazów licząca 200 płócien pochodzących z różnych znanych szkół. Wedug R. Aftanazego znajdowały się tu dzieła wybitnych mistrzów: Rembranta, Bacciarelego, Zampieriego, Reniego, Carracciego, Lampiego, Eugelhardta, Hobbema, von Huchtenburgha, Le Bruna, Greuze’a Coroto, Suchodolskiego, Brodowskiego i Dąbrowskiego i inne. W salonach pałacu znajdowało się wiele rzeźb wykonanych w gipsie i marmurze. Większość z nich wyszła spod dłuta polskiego rzeźbiarza Oskara Sosnowskiego.

Biblioteka pałacowa liczyła około 4500 tomów. Były to książki w języku łacińskim, polskim, francuskim, rosyjskim, niemieckim. Istniało również archiwum rodzinne. Najstarsze dokumenty sięgały czasów hetmana J.K. Chodkiewicza. W archiwum też znajdował się list pożegnalny Napoleona Bonaparte do generała Józefa Kossakowskiego z podziękowaniem za wierność i przyjaźń. Ocalał on i znajduje się w posiadaniu rodziny Kossakowskich. Część dokumentów przed 1939 r. Stanisław Kossakowski przekazał do muzeum w Grodnie. W posiadaniu ostatniego właściciela majątku znajdowały się cenne zbiory numizmatyczne i filatylistyczne. Składały się one z kilku tysięcy monet złotych, srebrnych i innych oraz około 24 tysięcy znaczków pocztowych. Prawie wszystkie dzieła sztuki, wartościowe przedmioty, książki i inne rzeczy zebrane w pałacu Kossakowskich były zrabowane lub spłonęły w czasie drugiej wojny światowej.

Pałac był otoczony parkiem krajobrazowym z wieloma sędziwymi drzewami. Od pałacu rozchodziły się w różnych kierunkach pięć długich alej lipowych. Przy gownej alei, wiodącej do pałacu były usytuowane dwie bramy wjazdowe. Od strony południowej i południowo-wschodniej przymykały do parku stawy, ukształtowane na rzece Brzostowiczance. Obecnie miejsce dawnej rezydencji hrabiów Kossakowskich z dwóch stron otaczają budynki szpitala rejonowego. Z założenia dworskiego zachowała się część parku, fragmenty alei lub rosnące pojedyńcze drzewa, które po nich pozostały. Zachowała się jedna z bram wjazdowych, położona bliżej dziedzińca pałacowego. Z wielu zabudowań majątkowych, zarówno mieszkalnych jak i gospodarczych, zachowały się wyłącznie dwa budynki czworaków znajdujące się za parkiem oraz ściany dużego kamiennego spichlerza. Górują nad Brzostowicą mury zniszczonego kościoła pod wezwaniem nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny, zbudowanego w XVII w. przez Chodkiewiczów. W tym kościele przez pewien czas była przechowywana urna z secem hetmana Jana Karola Chodkiewicza, zwycięzcy z 1607 r. pod Kircholmem, zmarłego w 1621 r. po bitwie pod Chocimiem. W kryptach tej świątyni byli grzebani dawni właściciele tych dóbr.