Choćkowce

5 km na południe od Wołkowyska
Rejon wołkowyski

Pozostałości zespołu dworskiego w dawnym majątku ziemskim.

Choćkowce. Dwór od frontu pzed 1915 rokiem. Źródło: R. Aftanazy „Dzieje Rezydencji” t. II

Znajdują się niedaleko drogi prowadzącej z Wołkowyska do Porozowa. Od XVIII wieku dobra należały do rodziny Jelskich. Według ustaleń Witolda Karpyzy, badacza dziejów ziemi wołkowyskiej, w 1781 roku Adam Jelski kupił od Tadeusza Puchalskiego za 90 tysięcy złotych miejscowości Kosin i Łukawicę, a jego syn Tadeusz został właścicielem Choćkowców. W pierwszej połowie XIX wieku majątek przez spadkobierców był znacznie rozszerzony o inne miejscowości. Na przełomie XIX i XX wieku majątek o powierzchni około 600 hektarów był własnością Henryki i Adama Jelskich. Siostrzenica Henryki Jelskiej, Cecylia Ciszewska, zostawiła następujące wspomnienia:

Henrieta Jelska wyszła za mąż za Adama Jelskiego, ale z innej gałęzi. Ciocia Henrieta mieszkała w Choćkowcach, gdzie się też urodziła, w bardzo ładnym majątku z dużym ogrodem. Dom wielki, salon biegł przez całą szerokość domu i miał okna z obu stron. Doskonale się tam tańczyło. Sala jadalna duża a z boku stał stolik z różnymi imbryczkami, bo ciocia piła zawsze wczorajszą herbatę. Ciocia była bardzo ładna o subtelnych, cienkich rysach. Sama gospodarowała świetnie a pomagała jej córka Jadwiga, trzecia z rzędu a moja rówieśnica. Wuj Adam prowadził rozległe interesy i rzadko bywał w Choćkowcach. Były cztery córki: Cesia za Wilchelmem Jelskim z Ihnatycz, Żancia za Mikołajem Wereszczakiem, Jadzia za Ignacym Chrapowickim, który dostał w posagu folwark Subacze, Wanda za Przemysławem Sieheniem z Krasek. Ciocia Henrieta miała duży dom w Mińsku.

Choćkowce. Oficyna dworska. Stan z 2012 roku.

Natomiast Roman Aftanazy w książce „Dzieje Rezydencji” pisze:

Do pierwszej wojny światowej znajdował się w Choćkowcach rozległy dwór modrzewiowy, wybudowany przypuszczalnie pod koniec XVIII wieku, został znacznie i w sposób niekorzystny dla jego wyglądu rozszerzony. Dwór ten, w całości parterowy, przy środkowej, murowanej, rozczłonkowanej pilastrami części miał nieco podniesiony portyk o czterech kolumnach, zwieńczony gładkim trójkątnym szczytem. Na tej samej szerokości od tyłu mieścił się taras. Dwór nakrywał dość wysoki, ostatnio gładki dach gontowy…Nie istnieją żadne przekazy dotyczące wnętrz dworu. Mieścić on miał sporo starych mebli i pamiątek rodzinnych, które w początkach pierwszej wojny wywiezione zostały w okolice Mińska, gdzie przepadły. Po spalonym domu pozostały tylko fundamenty oraz dwie kolumny portyku. Właściciele zamieszkiwali w niewielkiej oficynie (…).

W. Karpyza pisze:

Pracował tam u Jelskich jako pisarz mój wujek, Jan Skowron. W czasie pierwszej wojny światowej były Choćkowce własnością Henriety Jelskiej… W czasie wojny Jelska wyjechała na wschód do córki Cecylii, która również wyszła za kuzyna Wilhelma Jelskiego do Ihnatycz. Pozostawione przez Henrietę w Choćkowcach rzeczy miał przewieźć Skowron. Ruszyły więc cztery furgony, a ja z matką i rodziną wujka razem. W Ihnatyczach było przepełnione uchodźcami…

Po odzyskaniu niepodległości Polski Henryka Jelska wróciła do Choćkowców. Według spisu ziemian z 1930 roku w jej posiadaniu znajdował się folwark Subacze o powierzchni 430 hektarów. Majątek został podzielony pomiędzy jej córkami. Po śmierci męża w 1919 roku wróciła z Ihnatycz do Choćkowców Cecylia, córka Henryki Jelskiej. W. Karpyza pisze:

Po pierwszej wojnie światowej Cecylia z czterema córkami zamieszkała w oficynie w Choćkowcach i prowadziła do 1939 roku nadwątlony wojną majątek. Gdy przyszli sowieci rodziną zaopiekowali się Zdanowicze. Mieszkańcy wsi ukradkiem dostarczali żywność i ostrzegali przed wywózką. Odwdzięczała się szyciem. Gdy przyszli Niemcy, wyjechała do Warszawy… W czasie okupacji niemieckiej ostatniej wojny Choćkowce były we władaniu niemieckim. Rządcą był Pawęcki, brat Czesława burmistrza miasta Wołkowyska.

Po drugiej wojnie światowej majątek przeszedł we władanie utworzonego tam kołchozu. Zachowały się należące do dawnego zespołu dworskiego oficyna, wybudowana w 1909 roku, młyn, jezioro i fragment zdziczałego parku.

Również pozostałościami dawnego majątku ziemskiego są kamienne ściany zabudowań gospodarczych. Cały teren z zabudowaniami nadal należy do kołchozu.