Podweryszki

12 km na północ od Werenowa

Rejon werenowski

Zespół dworski w dawnym majątku ziemskim położony przy trakcie wiodącym z Lidy do Wilna

Miejscowe dobra należały do Osten-Sackenów, a potem Rymszów. Po ślubie córki Romana i Antoniny Rymszów, Anny, z Tadeuszem Kiersnowskim, majątek został wniesiony jako posag do rodziny męża. W ich posiadaniu dobra te znajdowały się do 17 września 1939 r.

Majątek Podweryszki z położonymi w pobliżu folwarkami Rymszynki i Miedziny oraz leśniczówką Helenów przed drugą wojną światową zajmował obszar ok. 800 hektarów. Stary dwór w Podweryszkach uległ zniszczeniu w XIX w., zaś zbudowany w jego miejscu spłonął w 1919 r. Istniejący obecnie murowany budynek dworu zbudowany został w latach 1930-1931 przez Tadeusza Kiersnowskiego według projektu architekta prof. Stefana Narębskiego. Wzniesiony został na planie prostokąta jako dwór parterowy z piętrową częścią środkową. Zdobi ją od strony podjazdu czterokolumnowy portyk zwieńczony trójkątnym frontonem.

Wnętrza dworu miały tradycyjny dwutraktowy układ korytarze znajdowały się po obu stronach sieni.Wyglądem i stylem nawiązuje on do typowych polskich dworów ziemiańskich. Został także umiejętnie wkomponowany w tło starego parku dworskiego. Według Romana Aftanazego, badacza dziejów rezydencji, park założony został prawdopodobnie ok. 1820 r. przez Adama Rymszę i zajmował powierzchnię trzech hektarów.

Tadeusz Kiersnowski, ostatni właściciel majątku, w 1917 r. służył w 1. Korpusie Polskim dowodzonym przez gen. Wacława Iwaszkiewicza. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r., a także w walkach o przyłączenie Wileńszczyzny do Rzeczypospolitej Polskiej. Odznaczony został krzyżem Virtuti Militari i Krzyżem Zasług Wojsk Litwy Środkowej. W okresie międzywojennym T. Kiersnowski był członkiem Rady Miejskiej i prodziekanem Rady Adwokackiej w Wilnie. Znany był także jako działacz Stronnictwa Narodowego. Wspomnienia związane z Podweryszkami i ziemią wileńską z okresu przedwojennego i burzliwego okresu drugiej wojny światowej opisał syn ostatniego właściciela, profesor Ryszard Kiersnowski, w książce „Tam i wtedy. W Podweryszkach, w Wilnie i w puszczy 1939-1945” (wyd. Warszawa 1994). Jest on autorem kilkunastu książek z zakresu historii i kultury. Był żołnierzem Armii Krajowej zaprzysiężonym w czerwcu 1943 r. Działał na terenie Wileńszczyzny. Tak opisuje dwór i jego otoczenie:

Dom mieszkalny był nowy, murowany, kryty czerwoną dachówką. Rodzice wznieśli go w roku 1930 w miejsce dawnego dworu, który spłonął podczas pierwszej wojny przez niedbalstwo stacjonujących w nim Niemców. Nie udało się go wykończyć, bo przyszły lata kryzysu, a potem, gdy zaczął się rozkwit, pilniejsza była budowa czworaków, a także spichrza, stajni i odryny, którą w Polsce centralnej nazywają sianiarnią (…). Takich lip, a zwłaszcza takiej altany jak w Podweryszkach nie widziałem gdzie indziej ani na własne oczy, ani choćby na fotografii. Totez i dla fotografa był to przedmiot szczególnej uwagi. Sam Jan Bułhak, przyjaciel domu i daleki powinowaty, spędzał w altanie długie godziny pisząc przy ogromnym stoliku opowiadania z cyklu Wędrówek Fotografa, a urodę drzew, pni i konarów utrwalił na mnogich zdjęciach, które ułożone w gruby album ofiarował któregoś roku na imieniny mojej Matce. Album ten, przedziwnych losów koleją, ocalał i leży dziś na moim stole, więc gdy to piszę, chociaż tych alei już nie ma, mam je nie tylko w oczach, ale i przed oczami”.

Przed wojną właściciele majątku posiadali samochód osobowy. O tym fakcie wspomina prof. R. Kiersnowski:

Ruszyliśmy świeżo kupionym samochodem, ciemnogranatowym chevroletem, z wizytami do dalszych i bliższych sąsiadów: do Jaszun Sołtanów, do Siedliszcza Dębickich, do Jaworowa Wędziagolskich; nie przeczuwaliśmy, jakie fata wiszą już nad przyszłością tych domów i ich mieszkańców. Wyprawialiśmy się też w jakichś sprawach Rodziców to do Lidy, to do Nowogródka, w rodzinne strony Ojca do Horodziłówki, Czemierówki i nad Świteź. Bliskim przyjacielem rodziny był profesor Wacław Łastowski, dyrektor Rolniczej Stacji Doświadczalnej w Bieniakoniach. Na początku września 1939 r. samochód został odstawiony do jednostki wojskowej w Wilnie”.

W dniu napaści sowieckiej, 17 września 1939 r., Kiersnowscy zostawili majątek i wyjechali do Wilna. W kilka dni po wejściu bolszewików dwór i majątek zostały rozgrabione. Później sowieci urządzili w budynku dworu szpital. Latem 1941 r. zespół dworski przeszedł pod niemiecką administrację. Niemcy uznawali majątki ziemskie za swoją zdobycz i szybko przystępowali do ich zagospodarowania. Według prof. R. Kiersnowskiego, jego ojciec został aresztowany przez NKWD 12 lipca 1940 r. w Wilnie i osadzony w więzieniu na Łukiszkach. Po napaści Niemiec na ZSSR, 23 czerwca 1941 r. ostatnim transportem wywieziony został do Gorkiego (Niżny Nowogród) i tam też osadzony w więzieniu. Po amnestii pracował w kołchozie, skąd dotarł do sztabu formującej się Armii Polskiej w Buzułuku. Tadeusz Kiersnowski został wezwany do ambasady polskiej w Kujbyszewie. Tam poinformowano go, że powołany został do Polskiej Rady Narodowej w Londynie, gdzie miał reprezentować Wileńszczyznę. Na decyzję o tej nominacji wpłynęła zapewne opinia prezydenta na uchodźstwie, Władysława Raczkiewicza, byłego wojewody wileńskiego, który dobrze znał Tadeusza Kiersnowskiego. W kwietniu 1942 r . przewieziono go amerykańskim samolotem wojskowym do Teheranu, skąd dotarł do Londynu. Prof. Kiersnowski pisał:

Ojciec był jednym z pierwszych Polaków, którzy z sowieckich więzień i z sowieckiego państwa wydostali się na wolność. W tym czasie wiadomości o tym kraju i o losie setek tysięcy zesłańców były jeszcze bardzo skąpe lub w ogóle na Zachód nie docierały, dopiero później runęła lawina opowieści, wspomnień, lamentów”.

R. Kiersnowski podaje także, że jego ojciec po przybyciu do Londynu, na prośbę władz polskich spisał swoje wspomnienia z Rosji sowieckiej w postaci rzeczowej relacji o kraju, ludziach, stosunkach na wsi i w mieście, w więzieniach i łagrach. Było to prawdopodobnie pierwsze opracowanie tego rodzaju. Miało formę raportu, zaś jego maszynopis liczył 169 stron.

Po drugiej wojnie światowej majątek ziemski w Podweryszkach przejęły sowieckie władze i przekształciły w kołchoz, a jego biuro umieściły w budynku dworu.

Budynek od kilku lat nie jest użytkowany, mimo że jego stan jest dobry. Z założenia dworskiego częściowo zachował się otaczający budynek dworu park, a w nim aleje lipowe oraz sędziwe drzewa.