Świack

25 km na północny zachód od Grodna

Rejon grodzieński

Zespół pałacowo-parkowy w dawnym majątku ziemskim.

Dobra świackie już w XVI wieku znalazły się w posiadaniu rodu Wołłowiczów. Po rozdrobnieniu klucza świackiego na nowo połączył go w całość w drugiej połowie XVIII wieku Józef Wołłowicz, marszałek grodzieński. Po jego śmierci w 1779 roku odziedziczył majątek syn, Antoni Wołłowicz, kasztelan merecki i senator Królestwa Polskiego. Rozszerzył majątek, wykupując kilka pobliskich folwarków i dołączając je do swych majętności. Wówczas w drugiej połowie XVIII wieku został zbudowany według projektu wybitnego włoskiego architekta Giuseppe de Sacco jeden z najpiękniejszych pałaców na ziemi grodzieńskiej. Budowę rezydencji rozpoczął Józef Wołłowicz, a zakończył jego syn Antoni. Z majątkiem w Świacku znajdującym się po ostatnim zaborze po stronie pruskiej, utrzymywał kontakt dwór królewski, przebywający razem ze Stanisławem Augustem Poniatowskim (po jego abdykacji w 1795 roku) w Grodnie. Z urzędowego raportu hr. Eliasza Bezborodki, będącego dozorcą króla dowiadujemy się, że „(…) 18 sierpnia [1796 roku – przyp. aut.] był na obiedzie u króla biskup Kossakowski. Wyjechał za granicę do Prus do miasteczka Świacka, należącego do kanclerza Wołłowicza zamkowy burgrabia Gibner, za wiedzą i za biletem hr. Bezborodki…”

Antoni Wołłowicz przekazał rozszerzony klucz świacki swemu starszemu synowi Joachimowi. Ostatnim dziedzicem Świacka był syn Joachima, Michał Wołłowicz, który przekazał majątek swojej jedynej córce Jadwidze Marii, która wyszła za mąż za hrabiego Józefa Miączyńskiego.

W końcu XIX wieku pałac i majątek zostały sprzedane żydowskim kupcom z Merecza, a przez nich odsprzedane Humnickim. Nie mając środków na odbudowę pałacu i gospodarki po zniszczeniach z pierwszej wojny światowej, majątek przez Humnickich został rozparcelowany. Pałac i przylegający do niego park ze stawami został wykupiony przez Departament Zdrowia Rządu Polskiego z zamiarem umieszczenia w nim sanatorium dla narkomanów.

W okresie międzywojennym, w latach 1930-1933 pałac został gruntownie odbudowany według projektu i pod kierownictwem prof. Oskara Sosnowskiego i pozostawał własnością państwową do września 1939 roku.

Po drugiej wojnie światowej w pałacu umieszczono sanatorium lecznicze dla chorych na gruźlicę, które funkcjonowało do początku lat 90.

 

Zespół pałacowy składa się z trzech trzonów. Stanowią go korpus główny i dwie oficyny po jego lewej i prawej stronie. Korpus główny został zbudowany najwcześniej.

Jest to budynek dwukondygnacyjny, wysoko podpiwniczony, kryty wysokim dachem mansardowym. Trzynastoosiowa elewacja frontowa budynku zaakcentowana jest trzema pseudoryzalitami: trójosiowym środkowym i dwoma jednoosiowymi skrajnymi. (Ryzalit to występ z lica w elewacji budynku w jego części środkowej, bocznej lub narożnej, prowadzony od fundamentów po dach, stanowiący jego organiczną część. Płaski, nieznacznie wystający przed lico sąsiadującej ściany ryzalit nazywany jest pseudoryzalitem.)

Ryzalit środkowy pałacu w Świacku rozdzielony jest w części górnej czterema pilastrami jońskimi i zwieńczony trójkątnym frontonem. Ryzality boczne mają w górnej części pilastry zdwojone z ćwierćkulistymi zwieńczeniami. Prostokątne okna dekorowane są gzymsami wieńczącymi i podparapetowymi. Po obu stronach korpusu głównego usytuowane są, zbudowane na początku XIX wieku, parterowe, na wysokich suterenach, pokryte czterospadowym dachem oficyny. Były one przeznaczone na mieszkania, kuchnie i spiżarnie. Połączone są z pałacem ćwierćkolistymi galeriami kolumnowymi. Parter pałacu był przeznaczony na apartamenty mieszkalne właścicieli. Natomiast wysokie piętro mieściło sale reprezentacyjne.

Świack. Wnętrze pałacu. Stan z 2012 roku.

W obu kondygnacjach pokoje miały inny kształt i wymiary. Roman Aftanazy w książce „Dzieje rezydencji” pisał:

Górna kondygnacja otrzymała niezwykle bogaty wystrój wewnętrzny w postaci malowideł ściennych, boazerii, stiuków, wzorzystych posadzek, supraport, kominków, oryginalnego kształtu pieców, ram do luster, a także przedmiotów ruchomych, jak np. stoły, konsole, wazony czy zegary. Przedmioty te wykonać mieli rzemieślnicy grodzieńscy, głównie według projektów twórcy pałacu Józefa Sacco. Malowidła iluzjonistyczne, choć nie wszystkie, przypisywane są Antoniemu Smuglewiczowi (…). W obszernym westybulu, naprzeciw głównych drzwi wejściowych, mieściły się paradne, dwuramienne schody wiodące na piętro. Malowidła ścienne klatki schodowej wyobrażały bogate panoplia, starożytne posągi i wazony w niszach, sztukaterie ornamentalne i festony. Nad środkową salą parterową mieściła się sala podobna, najpiękniejsza, także o zaokrąglonych rogach. Obiegająca ją dołem niska boazeria, ramy okienne, obramienia drzwi i trójkątne naczółki nad nimi, wsparte na konsolkach, nosiły wyraźne piętno stylu Ludwika XVI.

Świack. Wnętrze pałacu. Stan z 2012 roku.

W opisie wnętrz, pod względem umieszczonych dekoracji i wystroju, R. Aftanazy przytacza nazwy, którymi mogły być określane poszczególne salony, sale i pokoje. Są to: sala kolumnowa, sala w stylu Ludwika XVI, sala sentymentalna, sala romantyczna, salon antyczny.

Świack. Wnętrze pałacu. Stan z 2012 roku.

Zachował się oryginalny układ wnętrz pałacu z westybulem i paradnymi schodami.

Pałac wymaga gruntownego remontu tak z zewnątrz jak i wewnątrz budynku. Przed pałacem rozciąga się duży dziedziniec z paradnym parterem w kształcie owalu.

Pałac jest otoczony parkiem krajobrazowym o powierzchni około 10 hektarów, systemem sadzawek położonych na różnych poziomach. Centralny staw w kształcie prostokąta położony jest w dolinie i otoczony starymi drzewami z szerokim prześwitem na frontową stronę pałacu. Nad brzegiem stawu usytuowana jest nieduża neogotycka kapliczka z trójłukowym portalem frontowym.

Obecnie zespół pałacowo-parkowy jest własnością białoruskiego banku. Zaczęto prowadzić prace renowacyjne. Po ich zakończeniu ma tu być otwarty ośrodek rekreacyjno-wypoczynkowy.